Obserwując, co dzieje się na naszym lokalnym rynku gastronomicznym z radością dostrzegamy wiele nowych miejsc, które odchodzą już od klasyków, czy to kuchni polskiej, czy włoskiej, a z pasja tworzą odważne interpretacje potraw oraz przygotowują własne, niebanalne dania. Oryginalność jest doceniana, a nowe restauracje zyskują wiernych klientów poszukujących nowych smaków. W Stanach Zjednoczonych, również lub przede wszystkim, ze względu na tygiel, jakim są wielkie miasta od wschodniego do zachodniego wybrzeża, kultura pochodzenie i tradycje jedzeniowe…

Grono odbiorców naszego pastrami rośnie z dnia na dzień, zarówno pośród klientów indywidualnych kupujących w naszym sklepie internetowym, jak i właścicieli delikatesów i restauracji zaopatrujących się u nas w wędzone mostki wołowe. Dziś chcielibyśmy zaprezentować Wam kilka sposobów serwowania naszego pastrami, od Szeczecina, przez Warszawę, aż po Kraków. A na koniec coś od mięsnej blogerki.

Już w najbliższą niedzielę, 13.IX, spotykamy się na ‘Małym Najedzeni Fest! Po Ziemniaki!’ na Starym Kleparzu w Krakowie. Razem z naszymi przyjaciółmi z Węgierskich Specjałów, których bywalcy najlepszego placu targowego w Krakowie na pewno doskonale znają, będziemy serwować kilka przysmaków i dobrze się bawić. Liczymy na Waszą obecność!

Wiele osób, które kosztowało kanapkę reuben w Stanach Zjednoczonych, twierdzi iż była ona serwowana nie z pastrami, a z peklowaną wołowiną (corned beef). I poniekąd jest to prawda, gdyż, jest wiele miejsc w USA, gdzie reuben serwowany jest na dwa sposoby: właśnie z peklowaną wołowiną, bądź z pastrami. Zwłaszcza Irlandczycy są wielkimi amatorami peklowanej wołowiny, a zjedzenie jej w dzień Świętego Patryka jest niejako obowiązkiem każdego mieszkańca Zielonej Wyspy, oraz społeczności rozsianych po świecie Irlandczyków.…

  W związku z waszymi pytaniami, feedbakiem jaki otrzymujemy od restauratorów serwujących nasze pastrami oraz własnymi próbami i eksperymentami, postanowiliśmy napisać kilka słów więcej na temat serwowania naszego przysmaku na ciepło. Nie żeby Was zniechęcić do jedzenia pastrami na zimno, ale by podkreślić raz jeszcze, że kanapka z ciepłym i naparowanym odpowiednio długo wędzonym mostkiem wołowym jest przysmakiem jakich mało na świecie!

Na tydzień przed Festiwalem Kultury Żydowskiej odbywającym się corocznie na krakowskim Kazimierzu restauracja Hamsa rozpoczęła sprzedaż kanapek z wyprodukowanym przez nas pastrami. Prócz wszelkiego rodzaju delikatesów kuchni Izraelskiej Hamsa to najprawdopodobniej pierwszy lokal w Polsce serwujący autentyczne pastrami wołowe!

Sama w sobie kanapka z pastrami jest całkiem sycąca. Wiele osób twierdzi, że zamawiając taką w amerykańskich restauracjach, dodatki są zbędne, gdyż porcja mięsa w kanapce jest wystarczająca by najeść się do syta. Co więcej, w miejscach takich jak Katz’s Delicatessen, czy Carnegie Deli w Nowym Jorku, kanapka z pastrami jest praktycznie nie do zjedzenia w całości dla przeciętnego człowieka ze względu na swój rozmiar. Jednakże nawet tak duże kanapki serwowane są z jakimś dodatkiem.

Wiosna – to właśnie ta pora roku, kiedy zakupy na placu targowym stają się jeszcze przyjemniejsze. Jak w prawie każdą sobotę w roku, jesteśmy na Starym Kleparzu w Krakowie, co jest stałym punktem programu naszego weekendu. Patrząc na kolorowe zastępy świeżych warzyw i owoców, przychodzi ochota na przygotowanie czegoś lżejszego i zdrowszego. Super prosta sałatka warzywno – owocowa z pastrami wydała nam się idealnym pomysłem na szybki sobotni lunch. Proporcje podajemy orientacyjnie.

Hash, słowo, które w języku angielskim oznacza coś bezużytecznego, zbędnego. W kulinarnym świecie jest natomiast nazwą dania składającego się zwykle z siekanego mięsa, ziemniaków oraz warzyw. Świetne ze względu na swój smak, a także łatwe i niewymagające dużej ilości czasu na przygotowanie. Głównym składnikiem potrawy jest gotowe mięso (w naszym przypadku pastrami). Poniższym przepisem nie należy się sugerować bardzo precyzyjnie, gdyż można lub nawet należy wykorzystać inne resztki zalegające w waszej lodówce. Wypróbowane przez nas…

Budząc się pewnego niedzielnego poranka, po dłuższej niż zwykle sobotniej nocy, potrzeba zjedzenia solidnego śniadania wydawała się dużo większa niż zwykle. Jajecznica na bekonie była pierwszym pomysłem, lecz okazało się, że bekonu w lodówce brak. Nic to, będzie bez bekonu… Nagle jednak oczy uśmiechnęły się na widok pozostałego w lodówce kawałka pastrami i szybka myśl: A może by tak jajecznica z pastrami? Potrzeba matką nie tylko wynalazków, ale i nowych inspiracji kulinarnych! Okazuje się, iż…

Ponad sześć miesięcy eksperymentów, testów, prób i dyskusji… Kilkaset kilogramów mostka, wołowego, kilkadziesiąt kilogramów ziół i przypraw… Tygodnie marynowania i wędzenia… Teraz jednak możemy powiedzieć, że udało nam się uzyskać smak i zapach prawdziwego, amerykańskiego pastrami wołowego! Przygoda! Poniżej kilka zdjęć z procesu powstawania naszego przysmaku.

Około 100 lat! Mniej więcej tyle czasu minęło od powstania jednej z najwspanialszych kanapek na świecie. Chociaż dziś ‘Reuben sandwicz’ serwowany jest na wiele różnych sposobów, to w klasycznej kanapce trzy rzeczy pozostają niezmienne: wołowina (pastrami, bądź tzw. wołowina konserwowa), kapusta kiszona oraz ser żółty. To właśnie połączenie ciepłej wołowiny z poszatkowaną kapustą kiszoną decyduje o niepowtarzalnym smaku Reubena.

Pamiętacie film „Kiedy Harry poznał Sally” z osławioną sceną, gdzie Meg Ryan udaje orgazm w restauracji przy jedzeniu kanapki? Ta restauracja to Katz`s Delicatessen, na rogu East Houston i Ludlow w Nowym Jorku, która serwuje najlepsze na świecie kanapki z pastrami. Nasze pastrami to efekt tęsknoty za tym właśnie niezapomnianym smakiem. Smakiem o ponad 100-letniej tradycji.